Bieżące projekty
- Bo tak właśnie trzeba-Biały Bór
- Łęg-Osiek
- (O)kryjmy strzechą- Włęcz
- Co nowego w Sierpcu
- Lekcje o olędrach
Aktualności
Anna Zglińska, Jak ratować wiejskie cmentarze w Polsce? Mini-poradnikPrezentacja do poradnika + katalog dobrych praktyk Materiały do inwentaryzacji cmentarzy."Biała karta" cmentarza. Cz. 1. Cz. 2.
Poradnik powstał w ramach projektu "Zabytkom na ratunek" Projekt „Zabytkom na ratunek” jest wsparciem systemu ochrony zabytków na Żuławach, w Gminie Cedry Wielkie, poprzez nowy, innowacyjny sposób partnerskiej współpracy. Tekst ten powstał we współpracy z Grzegorzem Golą ze Stowarzyszenia Miłośników Nowego Dworu Gdańskiego.
Marta Kaźmierczak, Dokumentacja konserwatorska krzyża typu "dąbek" z Makowisk. Kliknij na obrazek aby pobrać plik pdf. Krzyż powrócił dzięki pracy Marty Kaźmierczak i Anny Reiter na swoje miejsce w sierpniu 2010.
Inne:
Cmentarz ewangelicki w Łęgu-Osieku:
Inwentaryzacja cmentarza we Łęgu-Osieku - cmentarz po renowacji. Bez najnowszych zmian (krzyża w centrum i zrekonstruowanych krzyży na nagrobkach w przedniej części) Nagrobki od 001 do 035.Inwentaryzacja przeprowadzona w trakcie prac. Fot. różni.
Cmentarz ewangelicki we Włęczu:
Inwentaryzacja cmentarza we Włęczu - cmentarz po renowacji. Nagrobki od 001 do 047.Inwentaryzacja przeprowadzona tydzień po zakończeniu prac. Fot. A. Zglińska.
Cmentarz ewangelicki w Liciszewach:
Inwentaryzacja cmentarza w Liciszewach - cmentarz po renowacji. Nagrobki od 001 do 084.Inwentaryzacja przeprowadzona ok. 14 października, fot. Anna Zglińska, Łukasz Kępski, Katarzyna Panius.
Cmentarz ewangelicki w Makowiskach:
Inwentaryzacja cmentarza w Makowiskacg - cmentarz w ostatnich dniach prac we wrześniu 2008 i w maju 2009. Nagrobki od 1 do 62.Inwentaryzacja przeprowadzona we wrześniu 2009 i maju 2009, fot. Jutta Dennerlein, Marta Kaźmierczak, Anna Zglińska.
Wieś Liciszewy: Liczeszewo, Lietzengrund
Wieś została założona około 1720 roku. Pierwsi osadnicy pochodzący z dolnych Niemiec przybyli do Liciszew między 1775 a 1783 rokiem. Zostali oni sprowadzeni przez tutejszego właściciela ziemskiego, który chciał zapewne zagospodarować nieużytki i zwiększyć swoje dochody. Wówczas również został założony cmentarz. Początkowo osadnicy nie mieli swojego domu modlitwy i odprawiali nabożeństwa w domach prywatnych. Chrztów i ślubów udzielał im ksiądz katolicki w Mazowszu. W 1827 roku było tu 18 domów i 172 mieszkańców. W połowie XIX wieku ewangelicy już swój dom modlitwy i szkołę. Wówczas były tu 52 domy i 277 mieszkańców. Liciszewy przynależały administracyjne do parafii ewangelicko-augsburskiej w Osówce.
Po 1918 roku i powstaniu II Rzeczpospolitej szkoła ewangelicka w Liciszewach została uznana za szkołę publiczną, co wiązało się z nadzorowaniem jej przez Inspektorat Szkolny w Lipnie. Polityka przymusowej polonizacji mniejszości niemieckiej zaowocowała zmniejszeniem godzin nauki języka niemieckiego w tutejszej szkole. Mieszkańcy próbowali protestować wobec takiego stanu rzeczy, jednak nic nie wskórali i od 1927 nauczanie odbywało się wyłącznie w języku polskim. We wsi mieszkała wówczas większość rodzin niemieckich i kilka rodzin polskich.
W Liciszewach w 1890 roku urodził się późniejszy nauczyciel gimnazjum w Zgierzu i przyjaciel naukowca Alberta Breyera - Julian Will. Zdobył wykształcenie i został ostatecznie nauczycielem, a później pastorem, chociaż jego rodziny nie było stać na kształcenie syna. Uczył się samodzielnie, a gdy miał 17 lat wyjechał do Niemiec, by zarobić na kształcenie. Uczył się później w rosyjskim seminarium dla nauczycieli w Wymyślinie, później studiował teologię w Berlinie. Działał bardzo aktywnie na rzecz mniejszości niemieckiej w Polsce, pisał artykuły, wiersze, brał udział w Synodach Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. W 1928 roku został wybrany posłem Sejmu II RP. Z powodu okrucieństw jakie popełniali żołnierze SS i Wehrmachtu na Polakach i oraz jego rodzinie podczas wojny, popełnił w 1941 roku samobójstwo.
Na początku 1945 roku większość niemieckich mieszkańców Liciszew uciekła w obawie przed nadciągającą Armią Czerwoną i odwetem miejscowych za zamordowanie Polaków w Mazowszu i wykorzystywanie tutejszej ludności w gospodarstwach jako robotników przymusowych. Zostało tylko kilkoro spośród przedwojennych mieszkańców, najczęściej byli to stary, kobiety z małymi dziećmi i osoby samotne. Przyjęli oni obywatelstwo polskie i zasymilowali się. Większość z nich po wojnie pracowała przymusowo jako w Ośrodku Oświaty Rolniczej w Kijaszkowie i u prywatnych gospodarzy, traktowani byli jako inwentarz żywy przydzielany urzędowo do pracy. Pozostali znaleźli schronienie w Niemczech, USA, Brazylii. Czasem odwiedzają rodzinne strony i a ich rodziny nadal interesują się losami cmentarza.



